Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
8 postów 430 komentarzy

MADARA

Madara - Yata no Kagami - Prawda moją twierdzą, rozum moim mieczem, prawość moją tarczą.

Zwycięska Strategia dla Polski

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Think Tank po Polsku - Nowe, oryginalne spojrzenie z polskiej perspektywy na organizację państwa i politykę.

 

ZWYCIĘSKA STRATEGIA DLA POLSKI

  

 

Prolog

 

Od początku czyli od środka

 

    Na wstępie kilka stwierdzeń, które dla wielu osób będą zapewne truizmami i rzeczami oczywistymi, jednak napisanie ich jest konieczne dla zachowania spójności i jasności tekstu w połączeniu z późniejszymi szczegółowymi wyjaśnieniami. Przedstawiając założenia Zwycięskiej Strategii dla Polski (ZSDP) mam świadomość że jej wcielenie w życie będzie możliwe tylko pod warunkiem przeprowadzenia poprzedzających działań, które będą opisane później (stąd tytuł posta).

     Sama strategia ma formę otwartą, tzn. jej modyfikowanie i ulepszanie jest wręcz wskazane, jedynym warunkiem oceny i ewentualnego wprowadzenia modyfikacji jest zgodność z początkowymi celami Strategii i lepsza, skuteczniejsza realizacja założeń Strategii, oceniana wg określonych kryteriów początkowych. Ze względu na ogromną obszerność zagadnienia, jego różnorodność oraz potrzebę zarówno wiedzy praktycznej jak i teoretycznej z bardzo wielu dziedzin, tylko taka forma szerokiego bezinteresownego zaangażowania i konstruktywnej dyskusji Polaków pozwala mieć nadzieję na skuteczność oraz jej wysoki poziom merytoryczny. Dodatkową korzyścią - „bonusem” o nieprzecenionej wartości będzie powstanie grupy osób działających pro publico bon o wspólnych skrystalizowanych poglądach oraz koncylacyjności pozwalającej na wspólnie, skutecznie działanie w interesie kraju. Jednocześnie mam świadomość że taka forma otwartej dyskusji będzie szczególnie narażona na mniej lub bardziej świadome próby jej rozbicia, zwłaszcza jeżeli będzie cieszyć się zainteresowaniem i zostanie odczytana na jako zagrożenie i realną siłę przemian, jednak korzyści wynikające z tej formy są zdecydowanie warte ryzyka.

     Współczesna Polska potrzebuje skutecznej długoterminowej oraz doraźnej strategii działania i rozwoju. Brak takiej strategii skutkuje postępującą stagnacją i zwiększaniem wpływów innych państw oraz zewnętrznych międzynarodowych oraz wewnętrznych grup wpływu realizujących swoje cele, zarówno na płaszczyźnie politycznej, gospodarczej czy duchowej. Polska bez określenia wyraźnych celów i priorytetów pozwalających na kontrolę realizacji przyjętych założeń oraz ewentualne korekty, skazana jest na ciągłe uleganie grupom realizującym swoje cele i powolną stopniową degradacją. na Na obecnym etapie, aparat administracyjny naszego państwa jak również elity polityczne w przeważającym stopniu realizują interesy grup wpływu, sprzeczne z interesem obywateli Polski. Warto tutaj zauważyć, że ostatnie wydarzenia kryzysu światowego, jasno pokazały że, problem ten dotyczy również większości krajów świata. Rządy teoretycznie mające chronić interesy obywateli, postanowiły ogromnymi, publicznymi środkami finansowymi, wbrew wszelkim racjonalnym przesłankom, ratować prywatne instytucje finansowe, kosztem własnych wyborców i obywateli, narażając ich na znaczące pogorszenie jakości życia, wzrost podatków i to na okres dziesięcioleci oraz stagnację gospodarczą, a nawet decydując się na konfrontację siłową skierowaną przeciw protestującym wobec tych praktyk.

 

Powyższa konstatacja pozwala nam postawić trzy istotne tezy:

  1. Władza w wielu krajach demokracji pośredniej nie reprezentuje interesów swoich obywateli.

  2. Obecne elity polityczne nie są zainteresowane lub nie potrafią działać na rzecz społeczeństwa, widać to szczególnie wyraźnie jeżeli interesy obywateli wchodza w konflikt z interesami rzeczywistych decydentów.


  3. Problemy z Polską klasą polityczną są częścią większego światowego problemu uzależnienia elit politycznych od grup wpływu w sposób niejawny.


       Powyższe tezy oraz wiele innych przesłanek jasno wskazują że istnieje potrzeba stworzenia całościowego planu dla Polski – z uwzględnieniem obywatela – jako podmiotu a nie przedmiotu oraz wspólnoty obywateli jako wspólnoty interesów, a nie jak obecnie skonfliktowanych wrogich grup społecznych walczących o swoje przywileje kosztem innych. To przewartościowanie kryteriów tworzenia nowego organizmu państwowego winno być mottem zmian poczynając od polityki międzynarodowej, poprzez politykę krajową, gospodarkę, a także sferę stosunków społecznych, informację, jak i sferę duchową, szczególnie ważną. Wszystkie przyszłe zmiany, MUSZĄ być weryfikowane na podstawie stałego kryterium: szeroko pojętego dobra wspólnoty i dobra indywidualnego obywatela. Musimy całe państwo przemyśleć od nowa, od najbardziej elementarnych podstaw z uwzględnieniem naszej specyfiki geograficznej, mentalnej i gospodarczej – Państwo znów ma służyć swoim obywatelom – To jest nasze wyzwanie.  

               Jak ważna w trym planie jest sfera więzi społecznych nie opartych na przesłankach ekonomicznych ale na przesłankach nazwijmy do duchowych, wspólnotowych, posłuży nam przykład innych krajów. Warto tu np. przywołać przykłady protestów „oburzonych” w Hiszpanii, Grecji czy ruch „Occupancy wall street”. Wszystkie te ruchy miały jeden wspólny mianownik: protestujący mieli świadomość, że są oszukiwani i wykorzystywani przez władze i powiązany z nią sektor finansowy - ale mimo to nie potrafili przeciwstawić oszustom żadnej własnej strategii, własnej wizji rozwiązania tego problemu. Jedyne co byli w stanie zrobić to odgrzać komunistyczne i lewackie wyświechtane slogany, oraz liczyć że władza pod wpływem ich protestów zmieni swoje postępowanie, co rzecz jasna nie nastąpiło.

                     Mamy więc ciekawą sytuację – świadome, rozwinięte intelektualnie społeczeństwa nie potrafią skupić się wokół wspólnej idei, ludzie są świadomi ale pozbawieni umiejętności wspólnego konstruktywnego działania. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zanik więzi społecznych, poczucia wspólnoty duchowej, nie opartej na bezpośrednim zysku finansowym lub osobistych korzyściach. Problem ten dotyczy też naszego kraju – dlatego odbudowa tych więzi nazwijmy ich wspólnotowi- duchowych jest jednym z pierwszych kroków we wprowadzaniu ZSDP.

pozdrawiam

 

W następnym poście: ZSDP - Od ogółu do szczegółu.

Ilustracja: Drzeworyt Władysława Skoczylasa (1883-1934) - "Śpiący rycerze" - (Copyright expired)

KOMENTARZE

  • Madara
    Co do zasad zgoda.
    Zapraszam do zapoznania się z ideą Cywilizacji Polskiej. Tam jest wszystko i dużo więcej, a i tak to tylko mała część. Na tą ideą trzeba dalej pracować.
    Szkoda czasu na powtarzanie tych samych kroków.
    Pozdr.
  • Dlaczego nie możecie zrozumieć ,że każda władza korumpuje
    Nie ważne jak ktoś ją lubi czy nie lubi.MY MUSIMY ODEBRAĆ IM WŁADZĘ RAZ NA ZAWSZE.WYZWOLIĆ CZŁOWIEKA OD TYCH TZW. RZĄDZĄCYCH.

    a JAK tzw. władza będzie pilnowała naszej własności poprzez wojsko i policje.

    To my będziemy mieli czas i pieniądze ,żeby dobrowolnie popierać to co nam się podoba,odbudowywać więzy rodzinne itd.

    tzw. patrioci nie podpisali by traktatu lizbońskiego np. bez referendum.
    PO PIERWSZE I OSTATNIE WSZYSCY WON.
    KONSTYTUCJA TŁUMACZONA Z USA.
    alleluja i do przodu.

    Pozdrawiam
  • Dodałbym jeszcze jedną tezę:
    Klasa polityczna jest hermetyzowana i chroniona przez:
    a. zależności finansowe i powiązania o charakterze mafijnym,
    b. zawłaszczone resorty siłowe.
    c. tajne służby wewnętrzne i zewnętrzne.
    Skutkuje to wykluczeniem potencjalnych sił politycznych mogących stanowić zagrożenie dla istniejącego układu. Stosowane są wszelkie metody wykluczenia, od marginalizacji medialnej, poprzez zastraszanie, do fizycznej likwidacji włącznie.
  • Madara
    Najlepsza strategia dla Polski zawarta jest w słowach Marszałka " bić k....... i złodziei".
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:54:07
    Często czytuję Pańskie posty na NE i rzeczywiście większość tego co pan pisze pokrywa się z moimi wnioskami do których doszedłem wychodząc z innych przesłanek, więc ma Pan w pewnym sensie rację pisząc o wtórności tego posta. Natomiast niewątpliwą korzyścią z sytuacji dojścia do podobnych wniosków przy wyjściu z innych założeń jest potwierdzenie uniwersalności i poprawności tych idei.

    Prawdą jest też, że wzrost w zastraszającym tempie ilości kolejnych recept na naprawę Polski zaczyna bardziej szkodzić niż pomagać, dlatego moją intencją nie jest stworzenie kolejnego autorskiego programu naprawy kraju, a stworzenie płaszczyzny wspólnego działania i scalenia tych planów w jak największym możliwym zakresie oraz racjonalnego wyboru najlepszych rozwiązań.

    Dlatego piszę o otwartej formie ZSDP, co oznacza że mam swoje przemyślenia na ten temat ale zakładam, że najwyższy poziom merytoryczny osiągnie strategia w której tworzeniu weźmie jak największa ilość konstruktywnych dyskutantów i moje poglądy pod wpływem racjonalnych argumentów mogą ulegać modyfikacjom, z wyłączeniem początkowych celów i założeń które pozostają niezmienne. Tutaj tkwi sedno różnicy w moim podejściu. O ile typowym dla będącej pod wpływem kultury łacińskiej Polski od czasów Mieszka ( i co ciekawe aktualnych do dziś patrz NE) jest tworzenie autorytarnych dogmatycznych jednoosobowych programów naprawy Rzeczpospolitej i gromadzenie wokół nich konfederacji , o tyle ZSDP pragnie się odwoływać do Słowiańskich tradycji wiecowania i wypracowania wspólnego stanowiska, nie tylko ze względów historycznych ale przede wszystkim dlatego że wydaję się to strategia skuteczniejszą z większym potencjałem intelektualnym ( umysł, ilość posiadanej wiedzy jednej osoby jest ograniczony i mniejszy wobec potencjału intelektualnego grupy).

    Forma komentarza nie pozwala zbyt wiele wyjaśnić, postaram się to rozwinąć w następnych (miejmy nadzieję mniej chaotycznych ;-)) postach.


    pozdrawiam
  • @grzech 08:37:31
    Pełna zgoda - więzi - na tym opiera się gospodarka, kultura, państwo w najbardziej elementarnym aspekcie. Bez tego jesteśmy tylko atrapą narodu i gospodarki. Na szczęście (co pokazała Katastrofa smoleńska) głęboko ukryte więzi istnieją w nas, przetrwały, było to widać tuż po katastrofie jak wielu Polaków zjednoczyło się, jak pod pałacem prezydenckim bez jednego polecenia, nakazu działali jak wspólnota. Dlatego po chwilowym osłupieniu, z taką furią gazeta wybroczyna i i inni nasi "przyjaciele" zaczęli nurzać w szambie wszystko co ze Smoleńskiem jest związane. Oni wiedzą jak ważny jest duch wspólnoty jak ważne są więzi.

    pozdrawiam
  • @nikolov 10:37:06
    Nic dodać nic ująć. Rzeczywiście mamy odczynienia z grupą która nie stronii od fizycznej likwidacji oponentów. Coraz więcej ludzi zdaje sobie z tego sprawę. W następnym poście napiszę o 3 rożnych drogach zmiany tej sytuacji.

    pozdrawiam
  • KILKA, Z SETEK, PRZYKŁADÓW, CO TRZEBA ZREALIZOWAĆ
    http://racjonalizm.nowyekran.pl/post/85585,kilka-z-setek-przykladow-co-trzeba-zrealizowac | 12.01.2013
  • @autor
    Powinna powstać specjalna zakładka na NE do tego celu. Pewne propozycje przedstawiłem tutaj:
    http://ssak.nowyekran.pl.nowyekran.pl/post/83586,panstwo-ssaka
  • Dlaczego nie wobrażacie sobie Państwa
    Bez ciepłych posadek dla Was i znajomych królika.WY w ogóle wiecie co znaczy Wolność Nie wyobrażacie sobie życia bez ekonoma na karku.Zostało Wam to w genach,po przodkach.Nie dorwaliście się za "komuny" to teraz chcecie.

    Pozdrawiam
  • @grzech 08:37:31
    No to na co czekasz? odbudowuj!
  • Tak naprawdę liczy się nie kto ale jak rządzi, wiedzą to bracia, przedsiębiorca i alkoholik
    1..Władza w wielu krajach demokracji pośredniej nie reprezentuje interesów swoich obywateli."
    Władza zawsze reprezentuje swoje interesy, "dobra władza" to taka której interesy są pokrewne z interesami ogółu ludności.
    2..pomiędzy odrą a Dnieprem elity zostały eksterminowane, nadzieja w tych którzy je zastąpili i bynajmniej nie są nimi twarze z ekranu czy gazet.
    3.. Oczywiście, ten "problem" istnieje od tysiącleci i będzie znany za tysiąclecia, jest niejako naturalny.
  • @ssak 14:04:26
    Dobry i mądry tekst.

    pozdrawiam
  • @liberalkonserwatywny 15:58:44
    Obawiam się że musi pan jeszcze popracować nad czytaniem w naszych myślach bo jak na razie wychodzi kiepsko.

    pozdrawiam
  • @Redaktor1966 13:57:26
    Całkowicie się z panem nie zgadzam.

    pozdrawiam
  • @Madara
    "Władza w wielu krajach demokracji pośredniej nie reprezentuje interesów swoich obywateli."
    =================

    To dotyczy KAŻDEGO państwa świata, praktycznie każdego, zatem absolutnie nie tylko krajów demokracji pośredniej osi postkomunistycznej w Europie Środkowej. Polska jest w szczególnym położeniu i wiele zjawisk wrogich Polakom nakłada się równolegle, równocześnie, przenika się to, splata - całości praktycznie, obiektywnie nie da się ogarnąć w szczegółach, ale to nam nie jest na tym etapie niezbędne.

    Pana zaczyn wizji jednak jest zdaje się od poczęcia w ujęciu ateistycznym, a przynajmniej agnostycznym. To nie do przyjęcia w Katolickiej Polsce Katolickiego Narodu Polskiego. Reszta to mniejszości, miejmy więc szacunek dla demokracji większościowej i jednocześnie podwalin naszej państwowości historycznej, kulturowej, cywilizacyjnej.

    Nie idźmy drogą Palikotów i innych takich. Wizje takie są z inspiracji masonerii itp środowisk w istocie wrogich Polsce. To nie ma być jakieś tam sprawne państwo jakichś tam obywateli multikulti dawniej mówiących po polsku... a za stulecie np po niemiecku i angielsku, może w esperanto.

    Pan Wojtas ma swoją koncepcję w zasadzie w linii chrześcijańskiej, ale jako że jednocześnie koliduje z tzw jak to raczył nazwać... "cywilizacją katolicką", to jest to tylko swego rodzaju kolejna osobliwość, której całkiem na poważnie nie można w żadnej mierzy rozpatrywać. Nam jest potrzebna Polska jakiej chciał dla nas Bł. Jan Paweł II bez niszczącej kolizji z KK, ale w symbiozie, to chyba jest możliwie maksymalnie pozytywny wzorzec. Na pewno w takiej Polsce biskupi nie będą ministrami, a proboszcz nie będzie wyrocznią w każdej sprawie. KK ma bardzo rozsądny program etyczny, moralny w KNS. Nic lepszego nie da się wymyślić, mamy poprawiać nauczanie Boże?

    Zatem po co u tak wielu na NE skrajna wrogość wobec Kościoła Rzymskokatolickiego? Jaka byłaby Polska bez Boga, bez KK? Nie byłoby jej wcale jak innych pogańskich państewek plemion odrzucających chrześcijaństwo. Gdzie są teraz niezwyciężenie Prusowie i inni tacy kiedyś chojracy odrzucający chrześcijańską Polskę jako lidera regionalnego? Gdzie potęga Czechów, którzy już żyją praktycznie bez Boga podobnie jak islamizująca się Europa Zachodnia?

    KK pomógł nam niewątpliwie przetrwać ciężkie chwile, Potop Szwedzki, niezliczone zagrożenia wcześniej-później, zabory, okupacje, nazizm, komunizm, germanizacje, rusyfikacje, to w Bogu nadzieja także na przyszłość. Zagrożenia wcale nie są mniejsze.

    Albo jesteśmy katolikami, albo religie w całokształcie traktujemy gasnące gusła bez związku z naszym państwem, życiem i wtedy możemy się zapisać do SLD, Palikota, PO, czy nawet do tylko pozornie chrześcijańskiego PiS, gdzie taki Dorn kiedyś przecież wiceprezes PiS całkiem niedawno brał... CHRZEST. Nie wiem czy wcześniej jego religią był judaizm czy świeckie NWO, w sumie niewielka różnica.

    Mamy zatem problem z samymi podstawowymi definicjami, priorytetami. Jakie państwo? Bez Boga? Słowiańszczyzna pogańska pod wodzą Moskwy obojętnie jakiej, bo to rzekomo też Słowianie jak my? Rozdział religii od państwa dalej postępujący? Inaczej było za I RP, nawet w masońskiej Konstytucji III Maja.

    Oczywiście mimo takiego rozdźwięku i tak będą wspólne obszary. Każdy musi oddychać, jeść, żyć itd To są potrzeby uniwersalne dla każdego i nawet takich postawa III RP nie zapewnia, tzn nie stwarza do nich dogodnych warunków, bo to nie jest już socjalistyczny PRL.
  • @Marek Kajdas 17:38:26
    Polski bez Boga sobie nie wyobrażam, ale Cywilizację Słowiańską be KRK - tak.

    Może by się Pan zapoznał z historią zaistnienia Kościoła Unickiego (Greko-Katolickiego), może coś o Unii Brzeskiej (1596)?
  • @Marek Kajdas 17:38:26
    Cieszę się że Pan porusza ten temat. Nie znam doskonalszego systemu wartości niż doktryna katolicka. Słowo katolicyzm pochodzi od greckiego określenia "Καθολικος" oznaczającego uniwersalność lub powszechność. Oznacza to, że tworzona przez Pawła z Tarsu na podstawie nauk Jezusa Chrystusa doktryna katolicka, jest zbiorem uniwersalnych wartości, zarówno dla wyznawców jak i niewierzących. Również w mojej ocenie doktryna katolicka jest najodpowiedniejszym fundamentem do budowy stabilnej, mającej potencjał rozwoju wspólnoty duchowej i gospodarczej.

    Należy zaznaczyć, że mówimy tu o nauce Jezus i pierwszym okresie doktryny katolickiej, aż do czasu tomizmu, który nie ma znamion uniwersalności ani trwałości. W pewnym sensie tu moje poglądy są chyba zbliżone do pana Wojtasa i prawdopodobnie podzielę jego los czyli przez środowisko katolickie będę traktowany jako dziwadło, a przez pozostałych jak skrajny kalot. Cóż, mówienie prawdy zawsze było i jest niepopularne a czasem i niebezpieczne.

    Dlatego doktryna katolicka to nie bezmyślna wiara w fetysze, to równowaga rozumu i wiary.

    Jak pięknie ujął (zacytował z encykliki) to w jednym z komentarzy użytkownik NE (chyba "insane", przepraszam jeśli przekręciłem):

    Cytat:"Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy"

    Cytat:"Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie"

    Zapraszam do przeczytania całości:
    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/fides_ratio_0.html

    pozdrawiam
  • @Marek Kajdas 17:38:26
    Polski bez Boga nie ma.Dlatego powinniśmy korzystać z tego co nam dał.Dał nam wolną wolę ,dlatego każdy katolik jest człowiekiem WOLNYM, Musimy oprzeć prawo na 10 przykazaniach,ekonomie np. na jednym tj siódmym przypominam "Nie kradnij" tzn nie nie będziesz żył kosztem innych nawet jak złodziejskie prawo daje ci takie możliwości. Socjalizm jest oparty na złodziejstwie -dlatego nie należy nawet wspominać w dyskusji. Z Polaków jak się zdejmie garb nierobów itp.nie będzie się ich okradać za pomocą "prawa" i bezpośrednio.A Ci co dziś żyją kosztem społeczeństwa wystarczy zwolnić ,a oni sami znajdą swoje miejsce w społeczeństwie tam gdzie ich praca będzie społecznie potrzebna .Dlatego nie trzeba pisać elaboratów tylko się zjednoczyć bo czas ucieka nie tylko czerwono-różowym hienom,ale i pożądani Polacy idą do Pana Boga.
    Pozdrawiam
  • @liberalkonserwatywny 19:08:38 dlatego każdy katolik jest człowiekiem WOLNYM
    Czy aby ?
    Gdy wczytuję się w posty i komentarze osób odwołujących się do doktryny Watykanu , to na pierwszy plan wybija się nie wolność a posłuszeństwo , nie wolna wola a autorytet ...
    Dlatego , moim zdaniem , nasi Rodacy mają problem ze zbudowaniem
    spójnego modelu państwa niepodległego i jednocześnie podległego doktrynie Państwa Watykańskiego...
    Ale może współcześnie poradzą sobie lepiej niż przodkowie przez ostatnie tysiąc lat ?
    Myśliciel katolicki , Paweł Włodkowic , musiał w swoich czasach wywalczyć modyfikację doktryny katolickiego kościoła , aby władca królestwa polskiego nie został " potępiony "...A biskup Trąba za obietnicę wysokich godności kościelnych nie wykonał instrukcji królewskich - stąd powiedzonko "zachować się jak trąba " ...i nie jest to komplement .

    Co trzeba zmienić w doktrynie współczesnego KRK , aby mogły istnieć tzw. niepodległe państwa narodowe i nadrzędne do nich twory typu Unia Europejska , Rady bezpieczeństwa ONZ , Międzynarodowe Fundusze Walutowe itd.itp. , które też cieszą się poparciem
    instytucji watykańskich ?
  • @zbigniew1108 19:41:01
    Powiem ,że na tysiąc lat historii Polski takie przykłady świadczą tylko bardzo drobnych uchybieniach.Utożsamianie Religi Katolickiej z jakimiś rządami Watykanu jest grubą przesadą.Jak pisałem oparcie się na konstytucji USA,odwołanie się do Boga tylko utożsamia ludziom gdzie jest ich miejsce.To co wypisują odnośnie posłuszeństwa to jest ich wolna wola.W Państwie Polskim będzie obwiązywało prawo Polskie .Jak się wywalić z tych organizacji to trzeba czekać okazji . Tw.że jakieś organizacje cieszą się poparciem instytucji Watykańskich mnie nie interesuje to jest wg. prawa byt Państwowy i wolno mu popierać co mu się podoba.Ja widzę inne niebezpieczeństwo z całkiem innej strony "starszych i mądrzejszych" ,którzy tu i teraz wynaradawiają Polaków.

    Pozdrawiam
  • @night rat 19:32:59
    Ja uważam ,że trzeba poznać zło,żeby je zwalczać.Dlatego proponuje przeczytać

    1.Wojna światów-Piotra Skórzyńskiego- jednego z pierwszych samobójców

    Tak na początek

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930